Zwracamy uwagę, że Sąd Okręgowy w Warszawie w uzasadnieniu wyroku z 12 października 2020 r. w sprawie o sygn. XXV C 368/20 (prowadzonej przez inną kancelarię, ale dotyczącej bezpośrednio odpowiedzialności Raiffeisen Bank za szkody dotyczące funduszy W Investments) stwierdził, że aktualna wartość jednego certyfikatu wynosi kwotę 650,70 zł, co oznacza, że powód wykazał poniesienie szkody na jednym certyfikacie na poziomie 974,44 zł (1.625,14 zł wartości emisyjnej minus 650,70 zł). W wyroku tym Sąd oddalił pozew uczestnika wyłącznie z uwagi na brak wykazania zaistnienia naruszeń po stronie banku.

Nasza kancelaria we wszystkich postępowaniach nie opiera się jedynie na decyzji KNF, ale także na mocnych dowodach, w tym osobowych, oraz dobrze uzasadnionym związku przyczynowym. WSA podtrzymał nałożoną przez KNF karę 50 mln zł na Raiffeisen Bank.

Ze stanowiska doktryny prawa wynika, że ryzyko przedawnienia przedmiotowych roszczeń jest istotne: dla rozpoczęcia terminu a tempore scientiae nie jest konieczne, aby poszkodowany znał rozmiar szkody. Konieczne jest, aby poszkodowany powziął wiedzę o wszystkich elementach stanu faktycznego potrzebnych do wystąpienia z roszczeniem, a zatem o zdarzeniu sprawczym, szkodzie, związku przyczynowym i osobie odpowiedzialnej.

Pewnym światełkiem w niniejszej sprawie może być fakt, że każda kolejna szkoda, która ujawnia się dopiero w przyszłości i nie jest następstwem już wcześniej zaistniałego uszczerbku, stanowi podstawę do ustalenia na nowo początku biegu przedawnienia. Przy tej koncepcji można argumentować, że są dwa rodzaje szkody: pierwsza dotycząca spadku wartości obrotowej certyfikatów oraz druga, wynikająca z braku pokrycia certyfikatów w majątkach funduszy. Jest to jednak stanowisko mniej bezpieczne — istnieje ryzyko uznania przez sąd, że na zasądzenie odszkodowania należy czekać do końca likwidacji.

Przeczytaj także